UWAGA! Blog w trakcie przebudowy i modyfikacji, nie będzie tymczasowo aktualizowany. Wróci cały i żywy wkrótce
  • Loga klubów Premier League w innych barwach – ciekawy eksperyment

Abramovich, ty naiwniaku

921777868Wszyscy od samego początku wiedzieli, że Benitez NIE JEST odpowiednim trenerem dla Chelsea. Nie wiedział chyba tylko Abramovich. To teraz też już wie.

Wczoraj Hiszpan nie wytrzymał. Po miesiącach narzekań fanów, wygwizdywania go na stadionach, negatywnych komentarzy – nerwy trochę puściły. Powiedział rzeczy, których powiedzieć nie powinien. Spoko – może ma trochę racji mówiąc, że fani swoim zachowaniem szkodzą klubowi. Ale będąc trenerem nie powinien w żaden sposób krytykować zarządu, bądź kwestionować warunków, na jakich został przyjęty. Nie, gdy wykonuje swoją pracę. A przy okazji potwierdził tylko, że po sezonie odchodzi. O ile nie wyleci wcześniej.

Filmik na górze to tylko część jego wypowiedzi. Dalej tłumaczył, że nie miał wpływu na to, że został jedynie „tymczasowym” trenerem i że nie powinno tak być. Według niego był to błąd (sposób jego wypowiedzi jasno sugerował, że to oczywiście błąd ze strony zarządu Chelsea).

Benitez i Chelsea to dwa światy, które ze sobą nie współgrają i współgrać nie będą. Dla mnie to naprawdę wielka zagadka, dlaczego Hiszpan został w ogóle zatrudniony przez Abramovicha. Bo jak rozumiem jeszcze Beniteza (na pewno sporo kasy, trenowanie jednego z najlepszych klubów na świecie), tak rosyjskiego właściciela ni cholery nie pojmuję. Co on tak właściwie chciał osiągnąć, wiedząc, że nikt w Chelsea pozytywnie Beniteza nie przyjmie? Naiwnie wierzył, że były trener Liverpoolu doprowadzi „The Blues” do sukcesów?