UWAGA! Blog w trakcie przebudowy i modyfikacji, nie będzie tymczasowo aktualizowany. Wróci cały i żywy wkrótce
  • Loga klubów Premier League w innych barwach – ciekawy eksperyment

25 lat temu mistrz świata, teraz dostał ofertę sprzątania toalet

brehme1990 rok był wyjątkowy dla reprezentacji Niemiec, która sięgnęła wtedy po tytuł najlepszej drużyny świata. Sukces zagwarantował rzut karny Andreasa Brehme, ale teraz, po 25 latach, sytuacja byłego piłkarza wygląda fatalnie.

Według dokumentu opublikowanego w Niemczech, bohater swojego kraju jest obecnie bez pracy, a do tego ma dług na ponad 250 tysięcy euro i może stracić mieszkanie. To już kolejna tego typu historia z byłymi zawodnikami, którym gdzieś po drodze podwinęła się noga.

„Mamy obowiązek spróbować wyciągnąć go z tej sytuacji. Nasza piłka zawdzięcza mu wiele i dał nam tytuł mistrzów świata. Niemiecki futbol powinien dziękować mu pomagając w tym momencie.”

To reakcja byłego trenera Brehme, Franza Beckenbauera. Ale rzecz jasna większość osób zgadza się z tym i pojawiła się już pierwsza oferta pomocy. Jednak raczej nie do końca taka, jaką sam Brehme mógłby sobie wymarzyć.

Według mediów z Włoch, były kolega z boiska Olivier Straube zaoferował mu pracę osoby odpowiedzialnej za czystość, a przede wszystkim utrzymanie toalet w jego firmie. Z jednej strony fajnie, że ktoś chce pomóc, z drugiej to praca raczej niezbyt atrakcyjna i dla wielu nawet poniżająca. Ale według Straube „on zda sobie sprawę co to prawdziwa praca i mieć prawdziwe życie. Pomoże mu to poprawić wizerunek. Dla mnie, to jest pomoc”.

Jest to po prostu smutne, że wciąż tak często bohaterowie z dawnych lat zostają zapomniani i mają tak wiele kłopotów. Nawet jeśli czasem wynikają z ich winy, to jednak trudno uwierzyć, że osoba, która dała radość całemu narodowi, nagle znalazła się na dnie. Jak w którymś artykule zostało powiedziane – to tak jakby Mario Goetze za 20 lat miał skończyć w ten sposób. Raczej ciężko to sobie wyobrazić, nie?