UWAGA! Blog w trakcie przebudowy i modyfikacji, nie będzie tymczasowo aktualizowany. Wróci cały i żywy wkrótce
  • Loga klubów Premier League w innych barwach – ciekawy eksperyment

Bolton na sprzedaż, ale czy znajdzie się kupiec? Krótka analiza

Bolton
Angielski klub Bolton Wanderers jest na sprzedaż – taką wiadomość przekazał prezes klubu, Phil Gartside. I choć w udzielonym wywiadzie mówił sporo o właściwym kupcu i innych bzdetach (bo tak naprawdę kwota przekonałaby właścicieli bardziej niż wizja rozwoju), to o kupca może być ciężko. I tutaj kilka powodów dlaczego.

POZYCJA W LIDZE

Po pierwsze, obecna sytuacja Boltonu nie jest za wesoła. Jeszcze niedawno mogliśmy oglądać ich walczących w Premier League, ale obecnie są na zapleczu i to na dole tabeli. Zwolnienie managera, Dougie Freedmana pozostawia nad klubem znak zapytania.

Z drugiej strony w niektórych przypadkach daje to pozytywnego kopa jeśli uda znaleźć się odpowiednią osobę na stanowisko, ale na tę chwilę pozycja klubu po prostu nie wygląda ciekawie. Pierwszy minus dla potencjalnego kupca.

DŁUG

Inna kwestia to zadłużenie. I to całkiem spore, bo na 160 milionów funtów, a żadnego Garetha Bale’a za 100 milionów nie sprzedadzą ;)

Teoretycznie dług należy do obecnego właściciela Eddie Daviesa, więc rozwiązanie mogłoby zostać znalezione w alternatywny sposób, a nie tylko rosnącej ceny startowej. Choć i tak wiąże się to z dużo większym kosztem.

LOKALIZACJA

I teraz największy minus dla potencjalnego kupca. Coś, co według mnie jest kluczem i niszczycielem zapędów zespołów w podobnej sytuacji, czyli lokalizacja.

Gdy Abramowicz kupował Chelsea, lub też szejkowie kupowali Manchester City, duża publika była pewna. Oba kluby z dość bogatą historią i masą fanów. Tych lokalnych, a nie wirtualnych. Oba stadiony usytuowane w świetnych miejscach. To tylko przykłady, ale ciężko zrobić potęgę piłkarską skoro mało osób będzie uczęszczało na mecze. A tak mogłoby być w sytuacji Boltonu.

Nawet jeśli przyszedłby ktoś o ambicjach i zamiarach Abramowicza (co jest mało prawdopodobne), to wykonanie planu byłoby dużo mniej realne. Z prostego powodu – populacja miasta wynosi nieco ponad 100 tysięcy mieszkańców. Dodatkowo, znajduje się w hrabstwie Manchester, a według przeprowadzonych badań spora grupa osób z Boltonu jest kibicami właśnie drużyn nieco bardziej oddalonych ale z większą renomą, takich jak City czy United.

Dla nas, fanów piłki nożnej, która staje się czasem bardziej biznesem niż sportem, to szansa na obserwację tego, z czego często nie zdajemy sobie sprawy, czyli właśnie tej finansowej części sportu. Niektórym wydaje się, że to nudne i nie powinno nas obchodzić, ale moje zdanie jest inne. Roszady właścicieli mogą być równie ciekawe co transfery, a mogą zmienić wiele dla danego zespołu – tutaj znowu Abramowicz jest świetnym przykładem.

Mam nadzieję, że tym tekstem chociaż kilku z was zastanowiło się o tym rzadziej dyskutowanym aspekcie, czyli opłacalności zakupu klubu piłkarskiego. Plusów i minusów jest dużo więcej i można by wiele długich prac napisać na ten temat, ale te wyżej to główne jeśli chodzi o Bolton.

Tak naprawdę, teoretycznie każdy klub jest na sprzedaż gdy znajdzie się odpowiedni kupiec, ale dla niektórych klubów z wielu powodów znalezienie odpowiedniego kupca nie jest wcale takie łatwe.